MiauKot pr
Blog > Komentarze do wpisu

Jak najłatwiej popełnić samobójstwo? ;)

I do tego zaskoczyć samego siebie?

Banał.

W czasie sobotnich porządków podwinąć nieporządnie dżinsowe spodnie tak, by został na dole taki mankiet o fantazyjnych zagięciach. W jednej garści trzymać wiadro, w drugiej - ścierę, wymijać kupkę przydasiów złożonych koło wejścia do łazienki (wejście musi być wąskie, żeby się człek odpowiednio mogł zatoczyć po potknięciu), zahaczyć paluchem prawej stopy o lewy mankiet i voila!

 

]:>

 

PS. Dodałam do tytułu emotkę, żeby podkreślić lekki jednakże ton tego wpisu i nie wprowadzać ludzi w błąd.

 

 

niedziela, 11 października 2009, ewko77

Polecane wpisy

  • K. Sabaliauskaite, Silva rerum

    Świetny kawał prozy. Akcja osadzona mocno w historii siedemnastowiecznej Polski i Litwy* - przypisy fajnie tłumaczą kontekst, acz nie ma się wrażenia, że brnie&

  • R. Lupton, Barwa ciszy

    Trzecia książka tej autorki i trzecia, jaką przeczytałam. W dwóch pierwszych - "Potem" i w "Siostrze" uwagę przykuwała akcja, w "Barwie ciszy" zwrociłam uw

  • Eureka!*

    Ten moment, kiedy odkrywasz, dlaczego pewnej czarnej kocicy tak gładko przychodzi lokowanie szanownych czterech liter na szafie: powyciągane nitki w płaszczu wi

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/11 17:29:24
Ale żyjesz?...
-
2009/10/11 17:52:51
Tak, spoko. Niie planuję żadnych definitywnych rozwiązań w moim życiu ;)
Cała sytuacja przypominała jakiś kiepski gag :D

O czym się myśli, kiedy człek jeszcze nie wie, czy wyląduje na twarzy, czy też ze złamaną nogą? "Ranyyy... tylko nie ręce, bo jak zapnę stanik!"
Ot, życie ;)