MiauKot pr
Blog > Komentarze do wpisu

K. Bonda, Lampiony

"Lampiony", czyli jak to cykl o Saszy Załuskiej zaczełam od ... strony.

Rzecz dzieje się w Łodzi ["Martwi" w Katowicach, "Florystka" w Białymstoku - fajny pomysł w sumie. Poznaj swój kraj z trupem w tle]. Jak już doczytałam, że "Lampiony" są jednak jakby 3. tomem tetralogii o Załuskiej, popularny market z owadem w logo urządził sobie książkowy kiermasz. Zaopatrzyłam się we wcześniejsze tomy, ale jak się zaopatrzyłam! Janusz Czystego Zła!  Ma być "Pochłaniacz" i "Okularnik"? Ma być. No to bierę... Dopiero w domu - i to po jakimś czasie - zorientowałam się, że kupiłam pierwszy tom "Pochłaniacza" i drugi "Okularnika". No, także tego. 

Co o samej książce rzec mogę? To, co i o poprzednim czytanym tomie, czyli "Florystce" - czyta się dobrze, choć ostatecznie pogubiłam się w tym bondowskim kto jest kim i chyba nie ogarniam wszystkich układów i układzików między bohaterami. Tu macz peopli ;) To nie zarzut wobec fabuły czy autorki, raczej moje - nie wiem: roztargnienie? Fakt, że przez ostatnie 30 stron brnęłam dłużej niźli czytałam całą książkę.

PS Rzuca się w oczy parcie na słowo "flesz" ;)

PPS Chyba zaczynam mylić Bondę z Puzyńską [czy tam odwrotnie]... 

wtorek, 21 marca 2017, ewko77

Polecane wpisy

  • K. Bonda, Florystka

    Kobyłka - objętościowo. O wiele bardziej interesująca niźli " Tyko martwi nie kłamią ". To druga przeczytana przeze mnie książka Bondy, no i teraz mam zgryza, c

  • J. Szamałek, Czytanie z kości

    Przyjemna bardzo lektura - jakem niedoszły archeolog [nie wiem, czy wspominalam, ale poległam w czasie egzaminu na gospodarce państw naddunajskich, prawdaż...].

  • P. Stančík, Młyn do mumii

    Podtytuł mówi wszystko: mistyczny porno-gastro thriller.  Nie wiem, co sądzić.  Nie wiem, co zażywa autor i nie wiem, czy chcę namiary na dilera :) Ni

TrackBack
TrackBack URL wpisu: