MiauKot pr
Blog > Komentarze do wpisu

Ten moment...

 

... kiedy dumna i blada uznajesz, że zainstalowałaś tabsa w psiej paszczy, wyprowadzasz gnoma na spacer, ogarniasz się, by do pracy nie pójść w dresie [nie żebym w spodniach w kancik prasowanych pomykała, ale jednak...], podsuwasz suczy michę z żarciem pod nos, a nos i reszta psioka znajduje się w twoim łóżku... 

i odkrywasz, że euthyroxik elegancko leży sobie na kocu. 

A skoro o Euthyroxie mowa: 

ten moment, kiedy...

Spoglądam na notki, które zaczełam pisać, ale z jakichś względów ich nie dokończyłam albo nie opublikowałam. Trafiłam też na taką. Nie wiem, co zamierzałam napisać dalej.

Dzisiaj upływają dwa miesiące od chwili, kiedy Sabiszon pobrykał za TM. 

Rok temu na działce - w kubraczku, bo podczas wcześniejszej wizyty znalazła jakieś megapachnidło i nie omieszkała z niego skorzystać.

12472835_941919772523576_8254253323479920893_n

niedziela, 26 marca 2017, ewko77

Polecane wpisy

  • Specjaliści od nadmiaru

    Wczorajszy wieczór: Jeśli masz za dużo zupy pomidorowej, wyjmij garnek z lodówki, postaw na piecu i wyjdź z psem na spacer... Teraz w mieszkaniu odbywa się szta

  • Parówkowi skrytożercy

    Ostatnie dwa tygodnie były dość intensywne, że tak to eufemistycznie ujmę, toteż chyba stres zaczął dopiero schodzić, skutkiem czego - zaspalim. Właściwi to ja

  • Działkowcy

    W skrócie:  Tosia porzyguje, Koko porzyguje. Ja mam w robocie takie zapiernicz w tym tygodniu, że nie będę mieć kiedy taczki załadować, nie mówiac o wypraw

TrackBack
TrackBack URL wpisu: