MiauKot pr
Blog > Komentarze do wpisu

Zaimki dzierżawcze

Pinę co rano odprowadzam do psiego przedszkola. W roli przedszkolanek występują moi rodzice. Właściwie to nie psie przedszkole a psia oligarchia. Pina robi z nimi, co chce... Są tego świadomi, a na moje (nieśmiałe) uwagi odpowiadają, że dziadkom wolno. 

 

No. To tak dla zarysowania klimatu.

I vo usłyszałam wczoraj po powrocie z fabryki?

- Te. Wiesz, co zronbił TWÓJ pies? 

- ? [W domyśle: nalał, narobił, ugryzł kogoś, uciekł]

- Zjadł mi kiełbasę z kanapki. Świeżą. Kminkową. Od "Starzika". 

Coż. Zostawiła P(s)inka kiełki, sałatę i paprykę...

 

Dziś się okazało, że Pina pała namiętnym uczuciem do dzieci. Gdzieś tak pomiędzy "nienawidzę" a "zabij to, nim dorośnie i złoży jaja". Głupio, że testować chciała na wnuczce sąsiadki.

- Te. TWÓJ pies jest fałszywy (wyprowadzał ją wtedy mój ojciec)... 

Odpowiedź jest jedna: dzieci w rodzinie ni ma, są koty. To lepiej, że lubi koty, nie? ;)

Pojdzie skubaniec do psiej szkółki. Ot co. 

wtorek, 28 marca 2017, ewko77

Polecane wpisy

  • Łowca

    Metoda łapania moczu "na woreczek" okazała się niewypałem (choć nadal twierdzę, że koncepcja była słuszna, nawaliło wykonanie), dlatego wcieliłam w życie plan B

  • Jak nie chochlą go, to szkotem

    Poranne łapanie moczu zakończyło się klapą. Chochelką złapałam ledwo odrobinę moczu. Pina reagowała strachem: skuliła się, ogonem uszczelniła międzynoże ;), trz

  • Czubek

    Czubek, Pinczon, Pinio, Pinek, Pincia, Czupakabra, PinaCoLata, Loczek... Tak, nadal trwają prace nad domową wersja imienia Piny. Swoją drogą człowiek się zastan

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/03/29 20:14:10
Dobrze, że lubi koty. To wszak istoty inteligentne, których się nie przyhołubi pierwszymi lepszymi chipsami z brzegu nie? Poza tym pies wyczuwa kto dobry, a kto zły. Ja nie szukałabym winy w psicy. Może ta wina jest za płotem? He, he, he.
Nasz zwierzyniec nasze domowe dzieci toleruje, bo nie ma wyjścia. Uuuuu! Za to cudze ,,letko" nie mają.