MiauKot pr
Blog > Komentarze do wpisu

Jak nie chochlą go, to szkotem

Poranne łapanie moczu zakończyło się klapą. Chochelką złapałam ledwo odrobinę moczu. Pina reagowała strachem: skuliła się, ogonem uszczelniła międzynoże ;), trzymała kuper blisko ziemi, zwiewała przede mną, nie chciała sikać. Żal było patrzeć... Ona wciąż jest strachliwa, a ja jej tu przy podogoniu zamierzam gmerać.

Dzisiaj kupiłam woreczki do łapania moczu niemowląt. Średnio trzymają się na kłakach, więc... depilacja brazylijska (no prawie) w wersji psiej już za nami. Fragmentu najintymniejszego z intymnych ostrzem nie ruszałam ;) 

Psina zniosła. Podziwiam, bo za taki myk bym se łapy przy samej kości guzicznej odgryzła. Leży teraz niebożątko napchane smaczkami, z założonym na sromie woreczkiem - żeby się oswoiła. Założę jej posterylkowy kaftan, oby jakoś podtrzymywał konstrukcję. Z plastrów mam tylko szkota...

Trzymajcie kciuki. Jedna próba w czasie nocnego spaceru. Druga - rano. Jak to się uda -będzie okazja do świętowania ;)

Wydaje mi się, że dzisiaj tego koloru w moczu było więcej :/ Zależy mi na czasie. Zapalenie pęcherza i krwiomocz, i skąpomocz, i zatkanie hydrauliki, i kamień w pęcherzu z operacją - to wszystko mam przerobione na kotach... Nie wspominam ciepło. 

 

Edycja: zonk. Pic na wodę nie klej... Nim zdążyłam cokolwiek zrobić,odpadło i się rozlało.

czwartek, 20 kwietnia 2017, ewko77

Polecane wpisy

  • Jak tam wiosna?

    Tak, też mnie taki widoczek ucieszył. Oj, jak mnie ucieszył. Jak pomyslałam o tych kilku kwiatuszkach na moreli i mirabelce. I o tych tulipanach, które już praw

  • Helmut

    Nie pamiętam, czy przedstawiałam... Oto Helmutek. Dla rodziny Mutek. Sam se chop zdrobnienie wymyślił. Ksywa: Wprdolchcesz?! Złote serduszko tylko nerwy sł

  • SKS, cholesterol i ninja

    Gdyż pizza była zamkniona, ekipa zaś żarcia złakniona... Wpis mooocno spóźniony, ponieważ wydarzenia rozgrywały się ponad miesiąc temu: nie celebruję swoich uro

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/04/21 14:51:34
Próbujcie łapać na głęboki talerz albo na dużą tacę - ja tak robiłam. Życzymy owocnych łowów - to nie kpina- wiem, jak trudno kudłate przydybać.
-
2017/04/23 19:49:15
Odpada. Strasznie wrażliwa psina na punkcie swojego odwłoku.
Ale poradziłam sobie :)