MiauKot pr
Blog > Komentarze do wpisu

Mela [']

Słoniś pobrykał za TM.

Niby od lata wiedziałam, że trzeba będzie najprawdopodobniej podjąć decyzję, ale nie przypuszczałam, że w pewnym momencie sprawy potoczą sie tak szybko. 

Wraz z odejściem każdego zwierzołka odkrywam rzeczy, których już nie będzie. Odkąd zabrakło Tosi, karton mleka moze soie stać na blacie kuchennym - nikt nie zrobi z niego sitka. Nikt nie pakuje się przede mną do łazienki i nie wpycha łba pod kran. I nie sra na łazienkowy dywanik...

Melka namietnie sypiała w pralce. Nie przepuściła żadnemu jajku - sam odgłos tłuczonej skorupki stawiał ją na nogi (poza tym ostatnim razem...). Nikt nie będzie mnie lizał po czole i nosie, i mrufffkał do ucha. 

Uwielbiam każdego z moich futrzaków, ale Klunia i Melcia to byly te moje koty. Ja je wybralam, a one - na szczęście - jakoś to przełknęły. Wszystkie pozostale kociaki albo zostały przez zasiedzenie, albo "wyrwałam je z ekosystemu". 

Życie ssie. 

 

 

 

czwartek, 06 grudnia 2018, ewko77

Polecane wpisy

  • Świat bez Drecha

    Dzisiaj pożegnałam Tosię. BuregoDrecha.  W lodówce mam zapas wędliny, którą ostatnio się żywiła. Nikt już mi nie podprowadzi Rafaello. Nikt nie walnie kupa

  • Tri za TM

    W minioną środę znalazłam podblokową tricolorkę. Martwą. Wyszarpałam zza rynny. Nie wiem, co się stało: zaklinowała się tam i udusiła? Zjadła coś i skryła się w

  • Specjaliści od nadmiaru

    Wczorajszy wieczór: Jeśli masz za dużo zupy pomidorowej, wyjmij garnek z lodówki, postaw na piecu i wyjdź z psem na spacer... Teraz w mieszkaniu odbywa się szta

TrackBack
TrackBack URL wpisu: